Ludzie z pasją podróżowania

Pierwszy-Raz-Na-Morzu

Rejs po Bałtyku - Covidowa edycja

Rejs po Bałtyku łatwo powiedzieć trudniej wykonać . Covid, covidem, pływać człowiek chce. Poczuć wiat i usłyszeć szum morza taki był cel. Zadzwonił do mnie tak ni z tego ni z owego kolega Mietek z Suwałk. Od tak - po roku czy dwóch niewidzenia się - w sobotę rano. Myślałem - pomylił numery. Ale nieeee… Mówi - płyń ze mną na Nord Cup, daje Ci czas do wieczora. W dwie godziny miałem już obczajony plan jak kogo z rodziny obłaskawić, poprzestawiać inne plany i … dzwoni Mietek i mówi sorry tu lejt.

Pierwszy raz na morzu - relacja najmłodszego uczestnika rejsu

Wspomnienia Łukasza z rejsu Chciałbym podziękować Panu Mariuszowi Noworól, fundacji „4 Kontynenty” i wszystkim osobom, które wsparły nasz rejs , aby umożliwić nam udział w ostatnim etapie …. Dzięki Wam mogłem wypłynąć w rejs, o którym zawsze marzyłem. Dziękuję również mojemu Tacie, który popłynął z nami w roli opiekuna. Bez Niego również nie popłynęlibyśmy. We wtorek wypłynęliśmy ze Świnoujścia na Bornholm. Od samego wypłynięcia czułem, że rejs będzie wspaniały. Wypłynęliśmy około godziny trzynastej.